Są momenty, kiedy stoisz w miejscu. Masz pomysł, ale nie wiesz, czy to „na pewno dobry moment”. Zastanawiasz się, czy jesteś gotowa. Czasem wystarczy jedno pytanie od właściwej osoby, żeby ruszyć z miejsca. Mentoring właśnie temu służy – nie podaniu gotowego rozwiązania, ale zapaleniu iskry.
Od lat towarzyszę kobietom na ich drodze zawodowej. Część z nich dopiero zaczyna – szukają odwagi, by postawić pierwszy krok. Inne są już liderkami zespołów, właścicielkami firm, ekspertkami w swoich dziedzinach, ale… gdzieś po drodze zgubiły siebie. Wszystkie je łączy jedno: potrzebują przestrzeni, w której mogą bezpiecznie mówić na głos o swoich wątpliwościach, celach, potrzebach.
Mentoring to nie coaching ani terapia. To relacja – partnerska, mądra, wspierająca. To rozmowy, które czasem trwają godzinę, ale ich efekt zostaje na miesiące. To wspólne rozbrajanie przekonań typu: „muszę mieć wszystko dopięte, zanim zacznę” albo „nie jestem wystarczająco dobra”.
Mentorka nie mówi Ci, co masz robić. Pomaga Ci usłyszeć siebie – w wersji, której jeszcze nie miałaś odwagi wypowiedzieć na głos.
Jeśli myślisz o mentoringu, ale nie wiesz, czy „to coś dla Ciebie” – spróbuj. Jedna rozmowa może nie zmienić Twojego życia. Ale może zmienić sposób, w jaki je widzisz. A to pierwszy krok do naprawdę dużych zmian